„Jadłeś moim kosztem przez pół roku, a teraz narzekasz?” Nie mogłam się powstrzymać od powiedzenia tego, patrząc na bezczelnych krewnych mojego męża.
Swietłana, jak zawsze, bawiła się garnkiem. Mieszkanie babci kiedyś wydawało się przestronne, ale teraz… Ta klatka, w której mieszka z Igorem, z synem
[...]








