„Jesteś dla mnie niczym” – powiedział mąż. Nie miał pojęcia, że jutro będzie w moim biurze pytał o pracę.
Anna siedziała w półmroku salonu, słuchając pralko-suszarki mruczącej za ścianą. Wieczór ciągnął się w nieskończoność, jak setki innych w ciągu ostatnich dwóch lat.
[...]







