{"id":926,"date":"2025-09-07T18:49:40","date_gmt":"2025-09-07T18:49:40","guid":{"rendered":"https:\/\/central.biz.ua\/?p=926"},"modified":"2025-09-07T18:49:40","modified_gmt":"2025-09-07T18:49:40","slug":"nie-niczego-nie-zapomnialam-doskonale-pamietam-jak-goniles-za-mloda-bezmyslna-pieknoscia-zapominajac-o-wszystkim-na-swiecie-powiedziala-byla-zona-usmiechajac-sie-wyni","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/central.biz.ua\/?p=926","title":{"rendered":"\u201eNie, niczego nie zapomnia\u0142am. Doskonale pami\u0119tam, jak goni\u0142e\u015b za m\u0142od\u0105, bezmy\u015bln\u0105 pi\u0119kno\u015bci\u0105, zapominaj\u0105c o wszystkim na \u015bwiecie\u201d \u2013 powiedzia\u0142a by\u0142a \u017cona, u\u015bmiechaj\u0105c si\u0119 wynio\u015ble."},"content":{"rendered":"\n<p>\u2013 Nie bred\u017a! Co to znaczy, \u017ce mnie nie wpu\u015bcisz? Mnie! \u2013 Witalij sta\u0142 w drzwiach swojego dawnego mieszkania ze zdziwion\u0105 min\u0105.<br>\u2013 Bredzisz teraz. A po co tu przyszed\u0142e\u015b, co? Gdzie jest napisane, w jakich przepisach, \u017ce wszelkiej ma\u015bci moralni kretyni, skoro si\u0119 naje\u017adzili na boku, maj\u0105 chocia\u017c jakie\u015b prawo wr\u00f3ci\u0107 do by\u0142ych \u017con? \u2013 Liliana by\u0142a zdumiona.<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Lilka, nie b\u0105d\u017a g\u0142upia. Jak mnie pu\u015bcisz z powrotem, to nie uciekniesz! &#8212; nalega\u0142 Witalij. &#8212; Ju\u017c o wszystkim zapomnia\u0142a\u015b?<\/li>\n\n\n\n<li>Nie, niczego nie zapomnia\u0142am. Doskonale pami\u0119tam, jak goni\u0142e\u015b za m\u0142od\u0105, bezmy\u015bln\u0105 pi\u0119kno\u015bci\u0105, zapominaj\u0105c o wszystkim na \u015bwiecie &#8212; powiedzia\u0142a by\u0142a \u017cona, u\u015bmiechaj\u0105c si\u0119 wynio\u015ble.<\/li>\n\n\n\n<li>Czemu j\u0105 tak szufladkujesz? Jaka ona ci si\u0119 wydaje bezmy\u015blna, co? &#8212; Witalij si\u0119 obrazi\u0142, troch\u0119 zapominaj\u0105c, po co tu przyszed\u0142.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>\u2013 Czego jeszcze? Znalaz\u0142e\u015b sobie kogo\u015b, komu mo\u017cesz zazdro\u015bci\u0107, g\u0142uptasie. Z\u0142apa\u0142e\u015b w\u00f3z szcz\u0119\u015bcia. Ale widz\u0119, \u017ce szybko si\u0119 opami\u0119ta\u0142e\u015b, skoro zn\u00f3w tu jeste\u015b.<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Ty m\u00f3w i my\u015bl! &#8212; Witalij si\u0119 wyprostowa\u0142. &#8212; Jestem twoim prawowitym m\u0119\u017cem\u2026<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>\u201eTak!\u201d krzykn\u0119\u0142a kobieta z nieskrywan\u0105 rado\u015bci\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 No c\u00f3\u017c, naprawa tego nie zajmie du\u017co czasu. Powtarzam \u2013 jestem twoim m\u0119\u017cem, z kt\u00f3rym mieszkamy od prawie dwudziestu lat. Mamy dw\u00f3jk\u0119 dzieci \u2013 nie mo\u017cesz ich wykre\u015bli\u0107 z naszego \u017cycia. Wi\u0119c nie b\u0105d\u017a g\u0142upia, id\u017a nakry\u0107 do sto\u0142u. B\u0119dziemy \u015bwi\u0119towa\u0107 m\u00f3j powr\u00f3t.<\/p>\n\n\n\n<p>Witalij wni\u00f3s\u0142 do mieszkania du\u017c\u0105 walizk\u0119 i torb\u0119 sportow\u0105, ignoruj\u0105c protesty Lily.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nie r\u00f3b awantury, nie r\u00f3b awantury! Zapomnia\u0142e\u015b, czyje to mieszkanie? \u2013 zapyta\u0142 surowo Witalij, krytycznie patrz\u0105c na swoje odbicie w lustrze na korytarzu.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nie, czemu mia\u0142abym zapomnie\u0107? To nasze wsp\u00f3lne mieszkanie, kt\u00f3re teraz pr\u00f3buj\u0119 sprzeda\u0107, \u017ceby podzieli\u0107 mi\u0119dzy nas pieni\u0105dze. Tego chcia\u0142e\u015b, kiedy odchodzi\u0142e\u015b \u2013 przypomnia\u0142a Liliana by\u0142emu m\u0119\u017cowi. \u2013 \u017b\u0105da\u0142e\u015b, krzycza\u0142e\u015b, nalega\u0142e\u015b, \u017ceby to si\u0119 szybko sta\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 No c\u00f3\u017c, jeszcze go nie sprzeda\u0142em. I dzi\u0119ki Bogu! Teraz nie ma potrzeby go sprzedawa\u0107. A to mieszkanie jest moje, rozumiesz? \u2013 powiedzia\u0142 Witalij pewnie.<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Nasze.<\/li>\n\n\n\n<li>Nie, m\u00f3j! I ty o tym dobrze wiesz, kochanie, wi\u0119c nie masz prawa mnie tu nie wpu\u015bci\u0107.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>\u201eKupili\u015bmy go w czasie naszego ma\u0142\u017ce\u0144stwa\u201d \u2013 zdziwi\u0142a si\u0119 Lilia, kt\u00f3ra zd\u0105\u017cy\u0142a ju\u017c zapomnie\u0107 o bezczelnym usposobieniu swojego by\u0142ego m\u0119\u017ca.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 A teraz powiedz mi, \u017ce zainwestowa\u0142e\u015b te\u017c w jego zakup \u2013 za\u015bmia\u0142 si\u0119 cynicznie. \u2013 Dos\u0142ownie rozda\u0142e\u015b ca\u0142\u0105 swoj\u0105 marn\u0105 pensj\u0119. Nie roz\u015bmieszaj mnie! Gdyby mnie nie by\u0142o, nie kupi\u0142by\u015b budy za swoj\u0105 pensj\u0119 zwyk\u0142ego ksi\u0119gowego. A ja ju\u017c mia\u0142em dobr\u0105 posad\u0119 w naszym zak\u0142adzie. I zawsze przynosi\u0142em ci niez\u0142e pieni\u0105dze. Wi\u0119c pewnego dnia postanowili\u015bmy, \u017ce musimy si\u0119 przeprowadzi\u0107 z twojego pokoju w mieszkaniu komunalnym do normalnego mieszkania. I kupili\u015bmy to mieszkanie. Zapomnia\u0142e\u015b?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nie, nie zapomnia\u0142em. Pami\u0119\u0107 jest dobra. Ale pieni\u0105dze z wynajmu, a potem sprzeda\u017cy pokoju zosta\u0142y zainwestowane tutaj. Wi\u0119c nie ma sensu, \u017cebym papla\u0142 o r\u00f3\u017cnicy w naszych pensjach. Umiem te\u017c liczy\u0107, nie jestem g\u0142upszy od ciebie, wi\u0119c jeste\u015b rozs\u0105dny.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Patrz, jak zacz\u0119\u0142a\u015b m\u00f3wi\u0107! Patrz, jaka beze mnie zuchwa\u0142a, jaka nieokie\u0142znana si\u0119 sta\u0142a\u015b \u2013 powiedzia\u0142 Witalij surowym tonem, marszcz\u0105c brwi z niezadowoleniem.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 S\u0142uchaj, jak nie masz gdzie mieszka\u0107, to wynajmij pok\u00f3j albo jed\u017a do hotelu, skoro si\u0119 tu chwalisz swoimi zarobkami. Sprzedaj\u0119 mieszkanie i koniec, nic nas nie \u0142\u0105czy. Ale przecie\u017c nie zamieszkamy razem. To po prostu g\u0142upota! \u2013 powiedzia\u0142a Lilia oburzona, patrz\u0105c na Witalija z os\u0142upieniem, a nawet pogard\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Jasne, \u017ce tak! I nie k\u0142\u00f3\u0107cie si\u0119. A nasze dzieci nam za to p\u00f3\u017aniej podzi\u0119kuj\u0105 \u2013 Witalij, dumny z siebie, postawi\u0142 Lili\u0119 przed faktem dokonanym.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nie powiedz\u0105. S\u0105 po mojej stronie. I nawet nie chc\u0105 z tob\u0105 rozmawia\u0107 \u2013 stwierdzi\u0142a Liliana z zadowoleniem.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Rozumiem\u2026 Nastawiasz ich przeciwko mnie, przeciwko ich ojcu! Beze mnie kompletnie tu zwariowa\u0142e\u015b, zapomnia\u0142e\u015b o rozkazie. No to szybko to przywr\u00f3c\u0119 \u2013 zagrozi\u0142 by\u0142y m\u0105\u017c.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eW\u0105tpi\u0119\u201d \u2013 zapewni\u0142a go kobieta. \u201eNie powiniene\u015b by\u0142 tego wszystkiego zaczyna\u0107, Witaliju. Skoro Maszka ci\u0119 wyrzuci\u0142a, to i tu nic nie dostaniesz. Nie zamierzam ci wybaczy\u0107, nie b\u0119d\u0119 ju\u017c z tob\u0105 mieszka\u0107, a to kompletny absurd. Rozwiedli\u015bmy si\u0119, a ja ju\u017c mam inne \u017cycie.<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Co? Masz inne \u017cycie? Nie roz\u015bmieszaj mnie! Widzia\u0142a\u015b si\u0119 ostatnio w lustrze? Lilioku, nawet w m\u0142odo\u015bci nie by\u0142a\u015b pi\u0119kno\u015bci\u0105, i to delikatnie m\u00f3wi\u0105c. A teraz, po czterdziestce, tym bardziej! By\u0142aby\u015b mi wdzi\u0119czna, \u017ce \u200b\u200bsp\u0119dzisz staro\u015b\u0107 z godnym m\u0119\u017cczyzn\u0105 \u2013 Witalij zadziwi\u0142 mnie swoim cynizmem.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>\u201eA mimo to upieram si\u0119, \u017ce mam \u017cycie osobiste, kt\u00f3re teraz nie jest twoj\u0105 spraw\u0105\u201d \u2013 spokojnie odpar\u0142a Lilia.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Jakie \u017cycie osobiste? O czym ty m\u00f3wisz? Wzi\u0105\u0142em ci\u0119 za \u017con\u0119 dwadzie\u015bcia lat temu z lito\u015bci. \u017bal mi by\u0142o tego g\u0142upca. Pomy\u015bla\u0142em sobie: kto by potrzebowa\u0142 takiej brzydkiej kobiety, przecie\u017c ci\u0119 uszcz\u0119\u015bliwi\u0142em, \u017ce tak powiem. A ty jeste\u015b niewdzi\u0119czna, chocia\u017c raz mi za to podzi\u0119kuj. Zosta\u0142aby\u015b s\u0142u\u017c\u0105c\u0105 \u2013 Witalij nadal upokarza\u0142 swoj\u0105 by\u0142\u0105 \u017con\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Och, oczywi\u015bcie! W\u0142a\u015bnie, z powrotem w swojej roli \u2013 dobroczy\u0144cy, patrona i dobrego cz\u0142owieka \u015bwiata! Wskoczy\u0142e\u015b na sw\u00f3j ulubiony temat. A ja ju\u017c zd\u0105\u017cy\u0142em zapomnie\u0107, jak mo\u017cesz si\u0119 chwali\u0107.<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Lil, wystarczy, okej? No dalej, we\u017a g\u0142\u0119boki oddech i zacznij si\u0119 cieszy\u0107, \u017ce tw\u00f3j m\u0105\u017c do ciebie wr\u00f3ci\u0142. To znaczy, \u017ce nie wszystko jest w tobie z\u0142e. Jeste\u015b dobr\u0105 \u017con\u0105 \u2013 to w\u0142a\u015bnie to znaczy! &#8212; Witalij u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 do niej szeroko, poprawiaj\u0105c swoje kr\u0119cone, g\u0119ste w\u0142osy.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>Liliana nawet wybuchn\u0119\u0142a \u015bmiechem, patrz\u0105c na niego w tym momencie.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Tw\u00f3j urok na mnie nie dzia\u0142a, mistrzu uwodzenia! To wszystko, mo\u017cesz si\u0119 zrelaksowa\u0107 i przesta\u0107 marnowa\u0107 czas i energi\u0119.<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Naprawd\u0119 zamierzasz sp\u0119dzi\u0107 reszt\u0119 \u017cycia samotnie? Ale my jeste\u015bmy jeszcze tacy m\u0142odzi i mogliby\u015bmy dobrze prze\u017cy\u0107 drug\u0105 po\u0142ow\u0119 \u017cycia. Na przyk\u0142ad podr\u00f3\u017cowa\u0107. Co? Co o tym my\u015blisz? Chcesz pojecha\u0107 nad morze? Albo gdzie\u015b daleko raz, a nawet dwa razy w roku. Nasze dzieci s\u0105 ju\u017c doros\u0142e, ja dobrze zarabiam, wi\u0119c nas na to sta\u0107. Twoi znajomi b\u0119d\u0105 ci zazdro\u015bci\u0107. Albo kupimy dom za miastem. Sprzedamy to mieszkanie i kupimy nowe. Lilyok, co o tym my\u015blisz? Dzieci, wnuki, kiedy si\u0119 urodz\u0105, wszystkie przyjad\u0105 nas odwiedzi\u0107. Pomy\u015bl, z czego rezygnujesz.<\/li>\n\n\n\n<li>Niezbyt dobry pomys\u0142. Chocia\u017c mo\u017cesz to wszystko zrobi\u0107 beze mnie, z jak\u0105\u015b inn\u0105 kobiet\u0105.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>\u201eNie potrzebuj\u0119 nikogo innego. Mam \u017con\u0119, legaln\u0105\u201d \u2013 upiera\u0142 si\u0119 Witalij.<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Nie jestem twoj\u0105 \u017con\u0105! Zostaw mnie w spokoju, na lito\u015b\u0107 bosk\u0105! Tak bardzo si\u0119 do mnie przywi\u0105zujesz.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>\u201eJestem g\u0142odny\u201d \u2013 m\u0119\u017cczyzna bezceremonialnie wszed\u0142 do kuchni. \u201eNo, nakarm mnie i przesta\u0144 si\u0119 wyg\u0142upia\u0107. Ju\u017c oceni\u0142em skal\u0119 twojego przewinienia, ale wszystko ma swoje granice, wiesz! Do\u015b\u0107!\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Witalijowi uda\u0142o si\u0119 nawet zobaczy\u0107, co by\u0142o w doniczkach Liliany. Ale w tym momencie zadzwoni\u0142 telefon kom\u00f3rkowy.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Tak \u2013 odpowiedzia\u0142a kobieta z u\u015bmiechem. \u2013 I ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce si\u0119 odezwa\u0142a\u015b. Przyjd\u017a, oczywi\u015bcie! Ale musz\u0119 ci\u0119 ostrzec \u2013 wydarzy\u0142a si\u0119 nieoczekiwana sytuacja. Tak, to on. Tak jak si\u0119 spodziewa\u0142a\u015b.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eKto jeszcze do ciebie dzwoni?\u201d \u2013 zapyta\u0142 zazdro\u015bnie by\u0142y m\u0105\u017c.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eTo m\u00f3j ukochany m\u0119\u017cczyzna\u201d \u2013 odpowiedzia\u0142a spokojnie Liliana.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Och, nie! Nie roz\u015bmieszaj mnie! Komu jeste\u015b potrzebna \u2013 stara brzydula! Chyba \u017ce jaki\u015b \u0142ajdak ma ci\u0119 na oku z powodu mieszkania. Ale niech sobie przypomni \u2013 to mieszkanie jest moje! \u2013 krzykn\u0105\u0142 Witalij.<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Bo\u017ce, jaki ty jeste\u015b zabawny! Bogacz z po\u0142ow\u0105 dwupokojowego mieszkania. A kto mnie potrzebuje, zaraz si\u0119 przekonasz. On ju\u017c tu idzie, do mnie.<\/li>\n\n\n\n<li>Przesta\u0144 z tym cyrkiem, Lilka. Ju\u017c mnie zm\u0119czy\u0142a\u015b, na Boga! Pewnie dzwoni\u0142a kt\u00f3ra\u015b z twoich kole\u017canek, a ty bezczelnie k\u0142amiesz w sprawie m\u0119\u017cczyzny. Nikt ci\u0119 nie potrzebuje! &#8212; Witalij spojrza\u0142 arogancko na u\u015bmiechni\u0119t\u0105 kobiet\u0119.<\/li>\n\n\n\n<li>No, no\u2026 Oszukujesz sam siebie. Pewny siebie indyk.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>\u2013 Ja ci to zrobi\u0119! Fuj! Miej troch\u0119 szacunku dla swojego m\u0119\u017ca \u2013 zagrozi\u0142 Witalij palcem.<\/p>\n\n\n\n<p>Dwadzie\u015bcia minut p\u00f3\u017aniej zadzwoni\u0142 dzwonek do drzwi.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Sam to zrobi\u0119! Sam otworz\u0119, to moje mieszkanie! \u2013 krzykn\u0105\u0142 Witalij i wybieg\u0142 na korytarz.<\/p>\n\n\n\n<p>Wyobra\u017acie sobie jego zdziwienie, gdy zobaczy\u0142 w drzwiach swojego bezpo\u015bredniego prze\u0142o\u017conego, zast\u0119pc\u0119 dyrektora zak\u0142adu, w kt\u00f3rym Witalij przez wiele lat pracowa\u0142 jako czo\u0142owy in\u017cynier.<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Och, Dmitriju Iwanowiczu! Jakie niespodziewane, ale mi\u0142e spotkanie! Wejd\u017a, wejd\u017a! Ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce ci\u0119 widz\u0119. A dlaczego zdecydowa\u0142e\u015b si\u0119 przyj\u015b\u0107 do mnie? Pr\u00f3bujesz mi zaproponowa\u0107 jak\u0105\u015b now\u0105 posad\u0119, co? &#8212; zapyta\u0142 m\u0119\u017cczyzna, szeroko si\u0119 u\u015bmiechaj\u0105c. &#8212; Mo\u017cemy o tym porozmawia\u0107 w biurze. S\u0142uchaj, Lila, widzisz, jak bardzo ceni mnie m\u00f3j szef! Przychodzi do domu, \u017ceby porozmawia\u0107 o pracy.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>\u2013 Nie przyszed\u0142em ci\u0119 tu widzie\u0107. I o ile wiem, Witaliju, nie mieszkasz tu od roku. Wi\u0119c odsu\u0144 si\u0119 i pozw\u00f3l mi przej\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nie do mnie? \u2013 Twarz Witalija si\u0119 zmieni\u0142a. \u2013 \u017bartujesz sobie teraz, Dmitriju Iwanowiczu? A do kogo, jak nie do mnie, g\u0142\u00f3wnego in\u017cyniera? Nie do niej \u2013 do zwyk\u0142ej specjalistki, szarej myszki z ksi\u0119gowo\u015bci?<\/p>\n\n\n\n<p>Witalij spojrza\u0142 na swoj\u0105 by\u0142\u0105 \u017con\u0119 ze zdziwieniem.<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Tak, przyszed\u0142em odwiedzi\u0107 moj\u0105 ukochan\u0105. Cze\u015b\u0107, Lilenko \u2013 tymi s\u0142owami Dmitrij Iwanowicz obj\u0105\u0142 by\u0142\u0105 \u017con\u0119 Witalija, a nawet poca\u0142owa\u0142 j\u0105 w policzek.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>\u201eDo niej?\u201d \u2013 zdziwi\u0142 si\u0119 m\u0119\u017cczyzna, widz\u0105c, jak jego szef uprawia seks z jego by\u0142\u0105 \u017con\u0105.<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Tak, jej. O\u015bwiadczy\u0142em si\u0119, a Liliana odpowiedzia\u0142a mi, \u017ce si\u0119 zgadza, za co jestem jej niezmiernie wdzi\u0119czny.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>Dmitrij Iwanowicz i jego by\u0142a \u017cona spojrzeli na siebie z mi\u0142o\u015bci\u0105.<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Co ty wyprawiasz? Robisz sobie ze mnie \u017carty? &#8212; Witalij nie m\u00f3g\u0142 uwierzy\u0107 w to, co si\u0119 dzieje.<\/li>\n\n\n\n<li>Nie, czemu nie. Jestem wdowcem od trzech lat. A Lileczka jest rozwiedziona. Ja, Witalij, od dawna zwraca\u0142em uwag\u0119 na twoj\u0105 \u017con\u0119, zawsze j\u0105 podziwia\u0142em. A kiedy dowiedzia\u0142em si\u0119, \u017ce ty, g\u0142upcze, j\u0105 zostawi\u0142e\u015b, nie czeka\u0142em. I teraz jeste\u015bmy razem.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>\u201eTo niemo\u017cliwe!\u201d \u2013 powiedzia\u0142 Witalij, oszo\u0142omiony i niedowierzaj\u0105cy.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Mo\u017ce, mo\u017ce. I zachowuj si\u0119 z szacunkiem. Nie zapominaj, \u017ce jeste\u015b w obecno\u015bci swojego bezpo\u015bredniego prze\u0142o\u017conego i jego przysz\u0142ej \u017cony. No dalej, bierz walizki i wyno\u015b si\u0119 st\u0105d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eAch\u2026\u201d Witalij pr\u00f3bowa\u0142 co\u015b powiedzie\u0107.<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>A je\u015bli b\u0119dziesz si\u0119 dalej skar\u017cy\u0107 i domaga\u0107 si\u0119 swoich praw, to ci\u0119 zwolni\u0119. Tak, to wszystko. Znajd\u0119 pow\u00f3d, uwierz mi.<\/li>\n\n\n\n<li>Jak\u2026 A mieszkanie? Moje\u2026 nasze?<\/li>\n\n\n\n<li>Lilia sprzeda mieszkanie, nie b\u0119dzie nam potrzebne. Zamieszkamy w moim domu. Da ci pieni\u0105dze ze sprzeda\u017cy, tak jak si\u0119 um\u00f3wili\u015bcie podczas rozwodu. Ale teraz, Witaliju, nie masz tu absolutnie nic do roboty. Wi\u0119c nie r\u00f3b zamieszania, rozumiesz, \u017ce to tylko pogorszy twoj\u0105 sytuacj\u0119. A, i zapomnij o nowej posadzie. Nie jeste\u015b jej godzien. Mo\u017cesz j\u0105 zawie\u015b\u0107 w ka\u017cdej chwili.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>Witalij opu\u015bci\u0142 sw\u00f3j dawny budynek z torb\u0105 i walizk\u0105 i poszed\u0142 szuka\u0107 noclegu. Nadal nie wiedzia\u0142, dok\u0105d p\u00f3j\u015b\u0107. Wszystko mu si\u0119 miesza\u0142o w g\u0142owie, nie m\u00f3g\u0142 uwierzy\u0107 w to, co si\u0119 sta\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Teraz w jego g\u0142owie ko\u0142ata\u0142a si\u0119 tylko jedna my\u015bl &#8212; co ich zast\u0119pca znalaz\u0142 w jego Lilce, brzydkiej i starej kobiecie, kt\u00f3ra musia\u0142a siedzie\u0107 i czeka\u0107 na jego, Witalija, powr\u00f3t do domu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"\u2013 Nie bred\u017a! Co to znaczy, \u017ce mnie nie wpu\u015bcisz? Mnie! \u2013 Witalij sta\u0142 w drzwiach swojego dawnego mieszkania ze zdziwion\u0105 min\u0105.\u2013 Bredzisz \n<a class=\"moretag\" href=\"https:\/\/central.biz.ua\/?p=926\"> [...]<\/a>","protected":false},"author":1,"featured_media":927,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-926","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-blog"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/central.biz.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/926","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/central.biz.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/central.biz.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/central.biz.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/central.biz.ua\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=926"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/central.biz.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/926\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":928,"href":"https:\/\/central.biz.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/926\/revisions\/928"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/central.biz.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/927"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/central.biz.ua\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=926"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/central.biz.ua\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=926"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/central.biz.ua\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=926"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}