{"id":362,"date":"2025-08-27T14:35:30","date_gmt":"2025-08-27T14:35:30","guid":{"rendered":"https:\/\/central.biz.ua\/?p=362"},"modified":"2025-08-27T14:35:30","modified_gmt":"2025-08-27T14:35:30","slug":"tak-rob-co-chcesz-ale-ja-juz-cie-nie-bede-utrzymywac-i-nie-bedziesz-juz-mieszkac-w-moim-mieszkaniu-moja-droga","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/central.biz.ua\/?p=362","title":{"rendered":"Tak, r\u00f3b co chcesz, ale ja ju\u017c ci\u0119 nie b\u0119d\u0119 utrzymywa\u0107 i nie b\u0119dziesz ju\u017c mieszka\u0107 w moim mieszkaniu, moja droga."},"content":{"rendered":"\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Cze\u015b\u0107. Jest co\u015b do jedzenia?<br>G\u0142os Dmitrija ledwo przebi\u0142 si\u0119 przez ryk telewizora. Nie odwr\u00f3ci\u0142 g\u0142owy. Alena zamar\u0142a w progu, patrz\u0105c na m\u0119\u017ca le\u017c\u0105cego na kanapie z butelk\u0105 piwa. Powietrze w pokoju by\u0142o st\u0119ch\u0142e, przesi\u0105kni\u0119te zapachem wczorajszych ziemniak\u00f3w i spalin.<br>Alena cicho wesz\u0142a g\u0142\u0119biej w pok\u00f3j. Wyj\u0119\u0142a z torby z\u0142o\u017con\u0105 kartk\u0119 papieru i ostro\u017cnie po\u0142o\u017cy\u0142a j\u0105 na stoliku kawowym. Bia\u0142y, oficjalny prostok\u0105t wygl\u0105da\u0142 jak wezwanie zza grobu.<br>Dopiero wtedy Dmitrij oderwa\u0142 wzrok od ekranu. Leniwie wzi\u0105\u0142 kartk\u0119 i roz\u0142o\u017cy\u0142 j\u0105.<\/li>\n\n\n\n<li>Zwariowa\u0142e\u015b? &#8212; zapyta\u0142 z lekkim u\u015bmiechem, jakby to by\u0142 \u017cart.<br>Alena spojrza\u0142a na niego z g\u00f3ry. W jej oczach by\u0142a tylko zimna, spalona pustka.<\/li>\n\n\n\n<li>R\u00f3b, co chcesz, ale ja ci\u0119 ju\u017c nie b\u0119d\u0119 utrzymywa\u0107, a ty te\u017c nie b\u0119dziesz ju\u017c mieszka\u0107 w moim mieszkaniu!<br>To by\u0142o stwierdzenie faktu. Dmitrij za\u015bmia\u0142 si\u0119 g\u0142o\u015bno.<\/li>\n\n\n\n<li>A dok\u0105d mia\u0142bym p\u00f3j\u015b\u0107? Nie roz\u015bmieszaj mnie. Wkurzysz si\u0119, a potem si\u0119 uspokoisz. Jak zwykle.<br>Nie odpowiedzia\u0142a. Odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 tylko i podesz\u0142a do p\u00f3\u0142ki, na kt\u00f3rej router mruga\u0142 na zielono. Jej palce pewnym ruchem wyj\u0119\u0142y zasilacz i kabel sieciowy. Zgas\u0142o \u015bwiat\u0142o. Mecz pi\u0142ki no\u017cnej na ekranie telewizora zamar\u0142.<br>\u2014 Hej! \u2014 krzykn\u0105\u0142 oburzony Dmitrij.<br>Ale Alena ju\u017c sz\u0142a do kuchni. Otworzy\u0142a lod\u00f3wk\u0119, wyj\u0119\u0142a cztery butelki jego piwa, otworzy\u0142a ka\u017cd\u0105 z nich i wyla\u0142a je do zlewu z monotonnym, bulgocz\u0105cym d\u017awi\u0119kiem.<br>\u2014 Co ty robisz? \u2014 krzykn\u0105\u0142, zrywaj\u0105c si\u0119 z kanapy.<br>Alena odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 do niego. Jej twarz by\u0142a nadal spokojna.<br>\u2014 Pozbawiam ci\u0119 twoich zwyk\u0142ych wyg\u00f3d. Masz dwadzie\u015bcia cztery godziny, \u017ceby opu\u015bci\u0107 moje mieszkanie. Czas si\u0119 rozpocz\u0105\u0142.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>Dmitrij spojrza\u0142 na ni\u0105, ale jego gniew szybko ust\u0105pi\u0142 miejsca protekcjonalnemu u\u015bmiechowi. Uzna\u0142, \u017ce rozumie jej gr\u0119.<br>\u201eDobra, rozumiem. Obra\u017casz si\u0119\u201d \u2013 powiedzia\u0142 z premedytacj\u0105 spokojnym tonem. \u201eZrobi\u0142a\u015b przedstawienie. Dobra robota. A teraz zako\u0144czmy ten teatrzyk. Oddaj mi internet, to porozmawiamy\u201d.<br>Pr\u00f3bowa\u0142 j\u0105 min\u0105\u0107, ale nie ruszy\u0142a si\u0119 z miejsca.<br>\u201eAlena, nie \u017cartuj\u0119. To te\u017c m\u00f3j dom. Nigdzie si\u0119 st\u0105d nie rusz\u0119\u201d.<br>Zamiast odpowiedzie\u0107, skierowa\u0142a si\u0119 do salonu. Wysun\u0119\u0142a szuflad\u0119 komody i wyj\u0119\u0142a z niej du\u017cy pakiet grubych, czarnych work\u00f3w na \u015bmieci.<br>Alena podesz\u0142a do telewizora. Tam, na p\u00f3\u0142ce, le\u017ca\u0142a jego \u015bwi\u0119ta relikwia \u2013 konsola do gier. Metodycznie wyci\u0105ga\u0142a kable.<br>\u201eCo robisz? Dotykasz moich rzeczy!\u201d \u2013 jego g\u0142os zmieni\u0142 si\u0119 w pisk.<br>Wzi\u0119\u0142a konsol\u0119, dwa gamepady i wrzuci\u0142a wszystko do otwartej, czarnej torby. Potem zgarn\u0119\u0142a wszystkie jego dyski z gr\u0105 i te\u017c je tam wys\u0142a\u0142a.<br>\u201eSkurczybyku!\u201d wydysza\u0142, ale zamar\u0142, widz\u0105c jej kompletnie oboj\u0119tn\u0105 twarz.<br>Sko\u0144czywszy z tym, rozejrza\u0142a si\u0119 po pokoju. Jej wzrok pad\u0142 na krzes\u0142o, na kt\u00f3rym pi\u0119trzy\u0142a si\u0119 g\u00f3ra jego ubra\u0144 \u2013 st\u0119ch\u0142e podkoszulki, rozci\u0105gni\u0119te spodnie. Rozerwa\u0142a kolejn\u0105 torb\u0119 i zacz\u0119\u0142a bez wstr\u0119tu grzeba\u0107 w niej szmaty.<br>\u201eTo moje ubrania! St\u00f3j! Alona!\u201d Jego krzyk nie by\u0142 ju\u017c gniewny, lecz niemal \u017ca\u0142osny.<br>Zawi\u0105za\u0142a obie torby, zaci\u0105gn\u0119\u0142a je do wyj\u015bcia i z g\u0142uchym \u0142oskotem wyrzuci\u0142a na korytarz. Potem odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 i spojrza\u0142a na niego.<br>\u201eDwadzie\u015bcia trzy godziny\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Dmitrij spojrza\u0142 na czarne torby stoj\u0105ce ponuro przy drzwiach. Panika narasta\u0142a w jego gardle. Wyci\u0105gn\u0105\u0142 telefon, gor\u0105czkowo przesuwaj\u0105c palcami po ekranie. Potrzebowa\u0142 sojusznika.<br>\u201eStasiu, rzu\u0107 wszystko i chod\u017a\u201d \u2013 powiedzia\u0142 do s\u0142uchawki zduszonym szeptem. \u201eMam tu\u2026 awaryjn\u0105 sytuacj\u0119. Alona zwariowa\u0142a\u201d. Rozleg\u0142 si\u0119<br>ostry dzwonek do drzwi. Stas, jego najlepszy przyjaciel, sta\u0142 na progu z krzywym u\u015bmiechem.<br>\u201eCo za\u2026 wiosenne porz\u0105dki tu macie?\u201d \u2013 skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105 w stron\u0119 toreb.<br>\u201eWejd\u017a i zobacz sam\u201d.<br>Stas wszed\u0142 do salonu, gdzie Alona sta\u0142a przy oknie.<br>\u201eAlono, cze\u015b\u0107\u201d \u2013 zacz\u0105\u0142 spokojnie. \u201eDimon m\u00f3wi, \u017ce wy dwaj\u2026 mieli\u015bcie tu ma\u0142\u0105 k\u0142\u00f3tni\u0119? C\u00f3\u017c, to si\u0119 zdarza. M\u0119\u017cczyzna musi si\u0119 jako\u015b zrelaksowa\u0107. Pi\u0142ka no\u017cna, piwo \u2013 to \u015bwi\u0119ta rzecz.<br>By\u0142 pewien, \u017ce pod t\u0105 podw\u00f3jn\u0105 m\u0119sk\u0105 presj\u0105 teraz si\u0119 z\u0142amie. Alona zrobi\u0142a krok naprz\u00f3d.<br>\u2013 Stasiu. Masz dwie mo\u017cliwo\u015bci \u2013 jej g\u0142os by\u0142 spokojny i z\u0142owieszczy. \u2013 Pierwsza: pomo\u017cesz Dmitrijowi zebra\u0107 reszt\u0119 rzeczy i opu\u015bcisz moje mieszkanie. Druga: wyjdziesz natychmiast sam. A jego rzeczy wyl\u0105duj\u0105 w zsypie. Masz chwil\u0119. Wybierz.<br>Twarz Stasia wyd\u0142u\u017cy\u0142a si\u0119. Przyszed\u0142, \u017ceby pobawi\u0107 si\u0119 z koleg\u0105, a nie bra\u0107 udzia\u0142 w prawdziwej wojnie.<br>\u2013 S\u0142uchaj, Dimonie, wy tu\u2026 sami to rozwi\u0105\u017ccie \u2013 mrukn\u0105\u0142, cofaj\u0105c si\u0119 do drzwi. \u2013 Mam co\u015b do zrobienia.<br>Nie czekaj\u0105c na odpowied\u017a, wymkn\u0105\u0142 si\u0119 na korytarz i zatrzasn\u0105\u0142 za sob\u0105 drzwi. Dmitrij zosta\u0142 sam.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Jeste\u015b zadowolony? \u2014 warkn\u0105\u0142, kr\u0105\u017c\u0105c po pokoju. \u2014 Postawi\u0142e\u015b na swoim! Upokorzy\u0142e\u015b mnie przed przyjaci\u00f3\u0142k\u0105! Rozumiem! Nie potrzebowa\u0142a\u015b m\u0119\u017ca, potrzebowa\u0142a\u015b niewolnika! Nic dla ciebie nie znacz\u0119! Co z tego, \u017ce nie mog\u0119 znale\u017a\u0107 pracy, ale to nie pow\u00f3d, \u017ceby mnie tak wyrzuca\u0107! Nie wspiera\u0142e\u015b mnie! Nagabywa\u0142e\u015b mnie! Chcia\u0142am zosta\u0107 artystk\u0105, pami\u0119tasz? I co powiedzia\u0142e\u015b? \u201eNie mo\u017cesz na tym zarobi\u0107\u201d. Odci\u0105\u0142e\u015b mi skrzyd\u0142a w\u0142asnymi r\u0119kami! To ty! To wszystko twoja wina!<br>Dysza\u0142, czekaj\u0105c na odpowied\u017a. Alona s\u0142ucha\u0142a go w milczeniu. Kiedy zamilk\u0142, nie odezwa\u0142a si\u0119 ani s\u0142owem. Po prostu wyj\u0119\u0142a telefon z kieszeni, znalaz\u0142a odpowiedni numer i spojrza\u0142a na niego.<br>\u2014 Masz pi\u0119\u0107 minut, \u017ceby zadzwoni\u0107 do matki i ustali\u0107, gdzie sp\u0119dzicie noc. Albo ja to zrobi\u0119.<br>To by\u0142o gorsze ni\u017c jakikolwiek cios. To by\u0142o ca\u0142kowite zniszczenie. Nie by\u0142 ju\u017c jej m\u0119\u017cem, m\u0119\u017cczyzn\u0105, ani nawet wrogiem. Sta\u0142 si\u0119 problemem, kt\u00f3ry trzeba by\u0142o rozwi\u0105za\u0107.<br>Wyszed\u0142 cicho, zgarbiony, na korytarz. Wzi\u0105\u0142 w obie r\u0119ce czarn\u0105 torb\u0119. Zgarbi\u0142 si\u0119. Nie obejrza\u0142 si\u0119. Gdy drzwi zamkn\u0119\u0142y si\u0119 za nim, Alona natychmiast zamkn\u0119\u0142a je na wewn\u0119trzny zamek, a przez drzwi us\u0142ysza\u0142, jak wo\u0142a \u015blusarza, umawiaj\u0105c si\u0119 na wizyt\u0119 nast\u0119pnego ranka.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Dmitrij spojrza\u0142 na ni\u0105, ale jego gniew szybko ust\u0105pi\u0142 miejsca protekcjonalnemu u\u015bmiechowi. Uzna\u0142, \u017ce rozumie jej gr\u0119.\u201eDobra, rozumiem. Obra\u017casz si\u0119\u201d \u2013 powiedzia\u0142 z \n<a class=\"moretag\" href=\"https:\/\/central.biz.ua\/?p=362\"> [...]<\/a>","protected":false},"author":1,"featured_media":363,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-362","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-blog"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/central.biz.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/362","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/central.biz.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/central.biz.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/central.biz.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/central.biz.ua\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=362"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/central.biz.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/362\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":364,"href":"https:\/\/central.biz.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/362\/revisions\/364"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/central.biz.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/363"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/central.biz.ua\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=362"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/central.biz.ua\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=362"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/central.biz.ua\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=362"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}