{"id":1317,"date":"2025-09-15T14:08:26","date_gmt":"2025-09-15T14:08:26","guid":{"rendered":"https:\/\/central.biz.ua\/?p=1317"},"modified":"2025-09-15T14:08:26","modified_gmt":"2025-09-15T14:08:26","slug":"wlasnie-gdy-bylam-bliska-powiedzenia-tak-na-naszym-slubie-moj-13-letni-syn-nagle-krzyknal-tato-czekaj-spojrz-na-jej-ramie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/central.biz.ua\/?p=1317","title":{"rendered":"W\u0142a\u015bnie, gdy by\u0142am bliska powiedzenia \u201etak\u201d na naszym \u015blubie, m\u00f3j 13-letni syn nagle krzykn\u0105\u0142: \u201eTato, czekaj! Sp\u00f3jrz na jej rami\u0119!"},"content":{"rendered":"\n<p>Gdy podnios\u0142em welon panny m\u0142odej, gotowy powiedzie\u0107 \u201etak\u201d, w kaplicy rozleg\u0142 si\u0119 g\u0142os mojego syna. \u201eTato, czekaj! Sp\u00f3jrz na jej rami\u0119! Sala zamar\u0142a. Pomruk przeszed\u0142 przez go\u015bci. Moje serce zacz\u0119\u0142o wali\u0107, gdy pod\u0105\u017cy\u0142am za jego wzrokiem \u2013 co on m\u00f3g\u0142 zobaczy\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>Cztery lata temu pochowa\u0142em moj\u0105 \u017con\u0119, a wraz z ni\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 siebie. Pogrzeb by\u0142 rozmazany: czarne parasole na tle szarego nieba, ma\u0142a d\u0142o\u0144 Tima w mojej, oboje dr\u017c\u0105cy.<\/p>\n\n\n\n<p>My\u015bla\u0142em, \u017ce ju\u017c nigdy nie znajd\u0119 szcz\u0119\u015bcia. Ale \u017cycie, jak to zwykle bywa, toczy\u0142o si\u0119 dalej.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy pozna\u0142am Carolyn, poczu\u0142am, \u017ce zn\u00f3w mog\u0119 oddycha\u0107. Wykaza\u0142a si\u0119 cierpliwo\u015bci\u0105 w obliczu mojego \u017calu, rozumia\u0142a, kiedy mia\u0142am gorsze dni, a co najwa\u017cniejsze, kocha\u0142a Tima.<\/p>\n\n\n\n<p>Nigdy nie pr\u00f3bowa\u0142a zast\u0105pi\u0107 jego matki, wr\u0119cz przeciwnie, stworzy\u0142a sobie w\u0142asn\u0105 przestrze\u0144 w jego \u017cyciu.<\/p>\n\n\n\n<p>Tim, kt\u00f3ry ma teraz 13 lat, nie mia\u0142 nic przeciwko naszemu zwi\u0105zkowi, ale nie by\u0142 te\u017c zachwycony.<\/p>\n\n\n\n<p>Podczas gdy ja si\u0119 zakochiwa\u0142am, Tim patrzy\u0142, patrzy\u0142 i milcza\u0142. Powiedzia\u0142em sobie, \u017ce po prostu potrzebuje czasu.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eCo by\u015b powiedzia\u0142 na to, \u017ceby Caroline zamieszka\u0142a z nami na sta\u0142e?\u201d Zapyta\u0142em go pewnego wieczoru, z bij\u0105cym sercem czekaj\u0105c na odpowied\u017a.<\/p>\n\n\n\n<p>Wzruszy\u0142 ramionami i spojrza\u0142 na sw\u00f3j talerz z obiadem. \u201cCokolwiek ci\u0119 uszcz\u0119\u015bliwia, tato.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Nie by\u0142 to co prawda entuzjazm, ale nie by\u0142a to te\u017c odmowa. Odebra\u0142em to jako zwyci\u0119stwo.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy p\u00f3\u0142 roku p\u00f3\u017aniej o\u015bwiadczy\u0142em si\u0119 Caroline, Tim sta\u0142 obok nas, a na jego twarzy nie by\u0142o wida\u0107, \u017ce powiedzia\u0142a \u201etak\u201d ze \u0142zami rado\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Dzie\u0144 \u015blubu nadszed\u0142 w idealny wiosenny dzie\u0144. Kaplica by\u0142a ma\u0142a i ciep\u0142a, wype\u0142niona \u015bwiecami i \u015bwie\u017cymi kwiatami. Nasi go\u015bcie, skromne grono bliskich przyjaci\u00f3\u0142 i rodziny, u\u015bmiechali si\u0119, gdy sta\u0142em przy o\u0142tarzu i czeka\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>A potem pojawi\u0142a si\u0119 Ona.<\/p>\n\n\n\n<p>Karolina sta\u0142a przede mn\u0105 w eleganckiej sukience bez r\u0119kaw\u00f3w, l\u015bni\u0105cej w \u015bwietle lampy. Delikatny welon zakrywa\u0142 jej twarz, a gdy go podnios\u0142em, wygl\u0105da\u0142a ol\u015bniewaj\u0105co.<\/p>\n\n\n\n<p>Mia\u0142a \u0142zy w oczach i nie mog\u0142em uwierzy\u0107 w swoje szcz\u0119\u015bcie. Ta niesamowita kobieta wybra\u0142a mnie, wybra\u0142a nas.<\/p>\n\n\n\n<p>Ksi\u0105dz rozpocz\u0105\u0142 ceremoni\u0119 spokojnym i r\u00f3wnym g\u0142osem, kiedy sk\u0142ada\u0142 nam przysi\u0119g\u0119 ma\u0142\u017ce\u0144sk\u0105. Wszystko by\u0142o idealne \u2013 a\u017c do momentu, w kt\u00f3rym przesta\u0142o by\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eJe\u015bli kto\u015b potrafi poda\u0107 pow\u00f3d, dla kt\u00f3rego ta para nie mo\u017ce by\u0107 prawnie po\u015blubiona, niech przem\u00f3wi teraz lub zamilknie na zawsze\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cTato, czekaj!\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Rozleg\u0142 si\u0119 g\u0142os Tima i ca\u0142e pomieszczenie zamar\u0142o. Serce mi zamar\u0142o, gdy si\u0119 odwr\u00f3ci\u0142am i zobaczy\u0142am mojego syna stoj\u0105cego tam, ze wzrokiem utkwionym w Caroline.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eTim, co ty\u2026\u201d \u2013 zacz\u0105\u0142em, ale mi przerwa\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eTato\u2026 sp\u00f3jrz na jej rami\u0119!\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Zdziwiony spojrza\u0142em w d\u00f3\u0142 i zobaczy\u0142em du\u017ce, br\u0105zowe znami\u0119 na prawym ramieniu Carolyn, znami\u0119, kt\u00f3re widzia\u0142em ju\u017c wiele razy, maj\u0105ce nieokre\u015blony kszta\u0142t motyla. Co on zobaczy\u0142, czego ja nie widzia\u0142em?<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eTim, teraz nie jest na to czas\u201d \u2013 szepn\u0119\u0142am rozpaczliwie, czuj\u0105c, \u017ce wszystkie oczy go\u015bci zwracaj\u0105 si\u0119 w nasz\u0105 stron\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Tim zrobi\u0142 krok do przodu, a jego g\u0142os si\u0119 trz\u0105s\u0142. \u201eTato, w mojej klasie jest dziewczynka o imieniu Emma, \u200b\u200bkt\u00f3ra ma to samo znami\u0119, podobny kszta\u0142t, w tym samym miejscu\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>W kaplicy zapad\u0142a cisza. Z tylnych rz\u0119d\u00f3w da\u0142o si\u0119 us\u0142ysze\u0107, jak kto\u015b nerwowo kaszle.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eI pami\u0119tam, \u017ce czyta\u0142em, \u017ce tego typu znamiona zwykle wyst\u0119puj\u0105 rodzinnie. \u201eS\u0105 genetyczne\u201d \u2013 kontynuowa\u0142 Tim, a jego g\u0142os stawa\u0142 si\u0119 coraz bardziej pewny.<\/p>\n\n\n\n<p>Zanim zd\u0105\u017cy\u0142am poj\u0105\u0107, co to oznacza, poczu\u0142am, jak Caroline obok mnie si\u0119 napina. Kiedy si\u0119 odwr\u00f3ci\u0142em, \u017ceby na ni\u0105 spojrze\u0107, jej twarz poblad\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cKarolina?\u201d Zapyta\u0142em, czuj\u0105c nagle niepewno\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Prze\u0142kn\u0119\u0142a \u015blin\u0119. \u201eMusz\u0119 ci co\u015b powiedzie\u0107\u2026\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Minister niezr\u0119cznie odchrz\u0105kn\u0105\u0142. \u201eMo\u017ce powinni\u015bmy zrobi\u0107 sobie kr\u00f3tk\u0105 przerw\u0119\u2026\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eNie\u201d \u2013 powiedzia\u0142a stanowczo Caroline, nie odrywaj\u0105c ode mnie wzroku. \u201eMusz\u0119 to powiedzie\u0107 teraz.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Wzi\u0119\u0142a dr\u017c\u0105cy oddech. \u201eKiedy mia\u0142am 18 lat, zasz\u0142am w ci\u0105\u017c\u0119. Ma\u0142a dziewczynka ze znamieniem podobnym do mojego. Ale nie by\u0142am gotowa zosta\u0107 matk\u0105. Odda\u0142am c\u00f3rk\u0119 do adopcji\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>W kaplicy rozleg\u0142y si\u0119 westchnienia. Moje my\u015bli kr\u0105\u017cy\u0142y, pr\u00f3buj\u0105c zrozumie\u0107 jej s\u0142owa. Oznacza\u0142o to, \u017ce kole\u017canka z klasy Tima mog\u0142a by\u0107 jej c\u00f3rk\u0105 \u2013 jej dawno zaginionym dzieckiem.<\/p>\n\n\n\n<p>Cisza w pokoju sta\u0142a si\u0119 dusz\u0105ca.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eDlaczego mi nie powiedzia\u0142e\u015b?\u201d Zapyta\u0142em \u0142agodniejszym g\u0142osem, zdaj\u0105c sobie spraw\u0119, \u017ce przed nami jest publiczno\u015b\u0107, ale nie mog\u0142em od\u0142o\u017cy\u0107 tej rozmowy.<\/p>\n\n\n\n<p>Oczy Karoliny nape\u0142ni\u0142y si\u0119 \u0142zami. \u201eBa\u0142am si\u0119. Nie wiedzia\u0142am, jak o tym m\u00f3wi\u0107. To by\u0142a najtrudniejsza decyzja w moim \u017cyciu i zaj\u0119\u0142o mi lata, \u017ceby si\u0119 z ni\u0105 pogodzi\u0107\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Wzi\u0105\u0142em g\u0142\u0119boki oddech, a w mojej g\u0142owie k\u0142\u0119bi\u0142o si\u0119 mn\u00f3stwo pyta\u0144. Cz\u0119\u015b\u0107 mnie bola\u0142a, \u017ce \u200b\u200bto przede mn\u0105 ukry\u0142a, ale inna cz\u0119\u015b\u0107 rozumia\u0142a jej strach.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eMusimy o tym porozmawia\u0107. \u201ePo ceremonii\u201d \u2013 powiedzia\u0142em w ko\u0144cu.<\/p>\n\n\n\n<p>Skin\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105, a na jej twarzy odmalowa\u0142a si\u0119 ulga.<\/p>\n\n\n\n<p>Zako\u0144czyli\u015bmy ceremoni\u0119 w oszo\u0142omieniu. Nasi go\u015bcie, wyczuwaj\u0105c powag\u0119 sytuacji, z rezerw\u0105 z\u0142o\u017cyli sobie nawzajem gratulacje i szybko si\u0119 rozeszli.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy ostatni go\u015b\u0107 wyszed\u0142, zwr\u00f3ci\u0142em si\u0119 do Tima, kt\u00f3ry by\u0142 wyj\u0105tkowo cichy po swoim wybuchu z\u0142o\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eCzy ta dziewczyna ma rodzic\u00f3w? \u201eCzy ich znasz?\u201d zapyta\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>Tim zawaha\u0142 si\u0119. \u201eWidzia\u0142am starsz\u0105 par\u0119 odbieraj\u0105c\u0105 Emm\u0119 ze szko\u0142y. Wygl\u0105daj\u0105\u2026 jak babcia i dziadek\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Nagle zwr\u00f3ci\u0142em si\u0119 do Caroline. \u201eCzy jest mo\u017cliwe\u2026 \u017ce twoi rodzice adoptowali twoj\u0105 c\u00f3rk\u0119?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Twarz Karoliny zn\u00f3w zblad\u0142a. Opad\u0142a na s\u0105siedni fotel, a jej suknia \u015blubna rozla\u0142a si\u0119 wok\u00f3\u0142 niej niczym rozlane mleko.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eMoi rodzice chcieli j\u0105 zatrzyma\u0107\u201d \u2013 wyszepta\u0142a, patrz\u0105c na swoje d\u0142onie. \u201eKiedy powiedzia\u0142am im, \u017ce jestem w ci\u0105\u017cy, b\u0142agali mnie, \u017cebym pozwoli\u0142a im j\u0105 wychowa\u0107. Ale odm\u00f3wi\u0142am. My\u015bla\u0142am, \u017ce oddaj\u0105c j\u0105 obcym ludziom, wszyscy zaczn\u0105 wszystko od nowa\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eI co si\u0119 sta\u0142o?\u201d Zapyta\u0142em cicho.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201ePo urodzeniu dziecka opu\u015bci\u0142am kraj. Podr\u00f3\u017cowa\u0142am przez wiele lat, pr\u00f3buj\u0105c pozby\u0107 si\u0119 poczucia winy. Moi rodzice i ja przestali\u015bmy rozmawia\u0107. Nigdy mi nie wybaczyli, \u017ce da\u0142am im mojego wnuka\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Usiad\u0142em obok niej i wzi\u0105\u0142em jej dr\u017c\u0105ce d\u0142onie w swoje. \u201eAle je\u015bli twoi rodzice znale\u017ali i adoptowali twoj\u0105 c\u00f3rk\u0119, to znaczy, \u017ce by\u0142a w naszym mie\u015bcie przez ca\u0142y ten czas\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Nast\u0119pnego dnia, po d\u0142ugich naradach i nieprzespanej nocy, pojechali\u015bmy odwiedzi\u0107 jej rodzic\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Gdy otworzyli drzwi, ich twarze by\u0142y stwardnia\u0142e od lat nierozwi\u0105zanego b\u00f3lu. Jej ojciec, wysoki m\u0119\u017cczyzna o srebrnych w\u0142osach, sta\u0142 przed jej matk\u0105 i j\u0105 chroni\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eDlaczego tu jeste\u015b?\u201d \u2014 zapyta\u0142 ch\u0142odno jej ojciec.<\/p>\n\n\n\n<p>Karolina wzi\u0119\u0142a g\u0142\u0119boki oddech i spojrza\u0142a im w twarze. \u201eCzy adoptowa\u0142e\u015b moj\u0105 c\u00f3rk\u0119?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>jej matka westchn\u0119\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Jej ojciec odwr\u00f3ci\u0142 wzrok, zanim w ko\u0144cu przyzna\u0142: \u201eZnale\u017ali\u015bmy j\u0105 w sieroci\u0144cu trzy miesi\u0105ce po tym, jak odszed\u0142e\u015b. Nie mogli\u015bmy pozwoli\u0107 jej dorasta\u0107 bez rodziny\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Karolina wstrzyma\u0142a oddech. \u201eTy j\u0105 wychowa\u0142e\u015b?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eI powiedzieli\u015bmy jej o tobie\u201d \u2013 powiedzia\u0142a cicho matka, pochylaj\u0105c si\u0119 do przodu. \u201ePokazali\u015bmy jej zdj\u0119cia. Powiedzieli\u015bmy jej, jaki jeste\u015b utalentowany i mi\u0142y. Zawsze mieli\u015bmy nadziej\u0119, \u017ce wr\u00f3cisz\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eCzy ona wie, \u017ce jestem jej matk\u0105?\u201d \u2013 zapyta\u0142a Karolina, jej g\u0142os by\u0142 ledwie s\u0142yszalny.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eOna wie, \u017ce zosta\u0142a adoptowana i \u017ce jeste\u015b jej biologiczn\u0105 matk\u0105\u201d \u2013 odpowiedzia\u0142 jej ojciec. \u201eOna wiedzia\u0142a o tym odk\u0105d by\u0142a wystarczaj\u0105co du\u017ca, \u017ceby to zrozumie\u0107\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eJak by si\u0119 czu\u0142a, gdyby mnie teraz spotka\u0142a?\u201d \u2013 zapyta\u0142a Karolina, w jej g\u0142osie s\u0142ycha\u0107 by\u0142o strach.<\/p>\n\n\n\n<p>Jej rodzice wymienili spojrzenia, w kt\u00f3rych odbija\u0142o si\u0119 wiele lat wsp\u00f3lnego b\u00f3lu i nadziei.<\/p>\n\n\n\n<p>Karolina, ze \u0142zami sp\u0142ywaj\u0105cymi po twarzy, wyszepta\u0142a: \u201eWtedy pope\u0142ni\u0142am b\u0142\u0105d. Chc\u0119 to naprawi\u0107. Prosz\u0119\u2026 czy mog\u0119 j\u0105 zobaczy\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>Jej ojciec zawaha\u0142 si\u0119, a potem westchn\u0105\u0142. \u201eDajcie nam troch\u0119 czasu. Przygotujmy to. Nie mo\u017cna tego przyspieszy\u0107\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Przez ca\u0142y tydzie\u0144 Karolina prawie nie spa\u0142a. Budzi\u0142a si\u0119 w \u015brodku nocy i chodzi\u0142a po naszej sypialni, zastanawiaj\u0105c si\u0119, co powie Emmie, kiedy \u2013 lub czy w og\u00f3le \u2013 si\u0119 spotkaj\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Tim by\u0142 dla niej zaskakuj\u0105co mi\u0142y.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eWydaje si\u0119 by\u0107 mi\u0142a w szkole\u201d \u2013 zasugerowa\u0142 pewnego wieczoru. \u201eOna jest dobra z matematyki. I ma tw\u00f3j u\u015bmiech\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Gdy telefon w ko\u0144cu zadzwoni\u0142, Caroline w po\u015bpiechu niemal upu\u015bci\u0142a s\u0142uchawk\u0119. Spotkanie zaplanowano na nast\u0119pny dzie\u0144.<\/p>\n\n\n\n<p>Emma przyjecha\u0142a do naszego domu z rodzicami Caroline. By\u0142a to szczup\u0142a dziewczyna o oczach Carolyn i powa\u017cnym wyrazie twarzy, kt\u00f3ry zmieni\u0142 si\u0119 w ciekawo\u015b\u0107, gdy zobaczy\u0142a Carolyn.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eCze\u015b\u0107\u201d \u2013 powiedzia\u0142a po prostu, a jej g\u0142os brzmia\u0142 spokojnie, mimo ogromu sytuacji.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eCze\u015b\u0107, Emma\u201d odpowiedzia\u0142a Caroline dr\u017c\u0105cym g\u0142osem.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eWiem, kim jeste\u015b\u201d \u2013 powiedzia\u0142a Emma, \u200b\u200bpatrz\u0105c prosto na Caroline. \u201eTwoi dziadkowie maj\u0105 twoje zdj\u0119cia w ca\u0142ym domu\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eCzy to prawda?\u201d Karolina zapyta\u0142a zaskoczona.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eNadal jeste\u015b ich c\u00f3rk\u0105\u201d \u2013 powiedzia\u0142a spokojnie Emma. \u201eTak jak ja nadal jestem twoj\u0105 c\u00f3rk\u0105, chocia\u017c nie mog\u0142e\u015b mnie zostawi\u0107\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>M\u0105dro\u015b\u0107 w jej m\u0142odzie\u0144czym g\u0142osie doprowadzi\u0142a Carolyn do \u0142ez.<\/p>\n\n\n\n<p>Ukl\u0119k\u0142a przed Emm\u0105, staraj\u0105c si\u0119 jej nie przyt\u0142acza\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eNie oczekuj\u0119 niczego. \u201ePo prostu chc\u0119 ci\u0119 pozna\u0107, je\u015bli mi pozwolisz\u201d \u2013 powiedzia\u0142a Caroline.<\/p>\n\n\n\n<p>Emma zatrzyma\u0142a si\u0119, a potem si\u0119 u\u015bmiechn\u0119\u0142a. \u201eZ przyjemno\u015bci\u0105. Znam ju\u017c Tima ze szko\u0142y. Jak na ch\u0142opaka jest ca\u0142kiem spoko.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Tim, stoj\u0105cy niepewnie w drzwiach, u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 s\u0142ysz\u0105c komplement.<\/p>\n\n\n\n<p>Patrz\u0105c jak Caroline, Emma, \u200b\u200bTim i dziadkowie pokonuj\u0105 niemo\u017cliw\u0105 do pokonania przepa\u015b\u0107, widzia\u0142em jak rozbita rodzina zaczyna si\u0119 goi\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Tego dnia Tim znalaz\u0142 siostr\u0119. Karolina dosta\u0142a drug\u0105 szans\u0119 na co\u015b, co uwa\u017ca\u0142a, \u017ce \u200b\u200bstraci\u0142a na zawsze.<\/p>\n\n\n\n<p>I zda\u0142em sobie spraw\u0119, \u017ce rodziny nie zawsze s\u0105 takie, jak sobie je wyobra\u017camy.<\/p>\n\n\n\n<p>Czasami s\u0105 chaotyczne i skomplikowane. Czasami rozpadaj\u0105 si\u0119, a potem zn\u00f3w \u0142\u0105cz\u0105 w spos\u00f3b, kt\u00f3rego sobie nie wyobra\u017cali\u015bmy.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Ale gdy ju\u017c si\u0119 to zdarzy, jest to co\u015b bliskiego magii.<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Gdy podnios\u0142em welon panny m\u0142odej, gotowy powiedzie\u0107 \u201etak\u201d, w kaplicy rozleg\u0142 si\u0119 g\u0142os mojego syna. \u201eTato, czekaj! Sp\u00f3jrz na jej rami\u0119! Sala zamar\u0142a. \n<a class=\"moretag\" href=\"https:\/\/central.biz.ua\/?p=1317\"> [...]<\/a>","protected":false},"author":1,"featured_media":1318,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-1317","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-blog"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/central.biz.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1317","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/central.biz.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/central.biz.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/central.biz.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/central.biz.ua\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1317"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/central.biz.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1317\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1319,"href":"https:\/\/central.biz.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1317\/revisions\/1319"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/central.biz.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/1318"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/central.biz.ua\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1317"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/central.biz.ua\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1317"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/central.biz.ua\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1317"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}