„To nie jest prezent dla twojej matki, to moje mieszkanie!” – krzyknęła ze złością żona, wyrzucając rzeczy męża za drzwi.
– Co to za kapcie w naszym przedpokoju? – Antonina zamarła na progu, nie zdejmując butów, i wpatrywała się w łuszczące się, niebieskie
[...]








